Ostatnich kilka lat intensywnego rozwoju gospodarczego przyniosło Polakom stabilny wzrost płac, a co za tym idzie dochodu dyspozycyjnego – czyli tej części pensji, którą możemy przeznaczyć na dodatkowe wydatki lub oszczędności. Wielu z tych, którzy zarobionej nadwyżki nie przeznaczyli na konsumpcję, zdecydowało się zainwestować posiadane środki, co jeszcze nigdy nie było tak popularnym sposobem inwestowania oszczędności jak obecnie.
Duża w tym zasługa rozwoju technologicznego i Internetu, który sprawił, że dziś każdy może zostać swoim prywatnym maklerem giełdowym i samodzielnie obracać zgromadzonym kapitałem. Jakie instrumenty inwestycyjne cieszyły się największą popularnością wśród samodzielnych inwestorów?
Akcje niezwykle chętnie wybieraną formą inwestycji
Niezwykle wysoki wzrost zainteresowania ze strony prywatnych inwestorów odnotował rynek akcji. W 2017 roku inwestorzy indywidualni wygenerowali 12% obrotów całej GPW. Niektórzy z inwestorów poszli o krok dalej i postawili na bardziej ryzykowne, chociaż często jeszcze bardziej dochodowe, przedmioty inwestycji, takie jak indeksy akcji, surowce czy waluty.
Przyczyn wzrostu warto szukać w większej otwartości na bardziej dochodowe rozwiązania, zwłaszcza w obliczu słabych wyników funduszy inwestycyjnych, które często mają problemy z przebiciem wyników indeksu WIG20 oraz w przełamaniu najważniejszych barier, które do tej pory zniechęcały Polaków do inwestowania.
Technologia czyni inwestowanie łatwiejszym
Do tej pory, wielu Polaków nie decydowało się na aktywne inwestowanie z powodu wysokich prowizji na prowadzonych przez banki rachunkach maklerskich oraz z obawy przed utratą zainwestowanego kapitału. Rozwój niezależnych platform inwestycyjnych, wzrost zabezpieczeń i ich popularyzacja już dawno pomogły przełamać pierwszą z obaw.
Z kolei nowa generacja tzw. społecznościowych platform inwestycyjnych pomaga nawet początkującym inwestorom nie tylko pokonywać własne lęki związane z inwestowaniem, ale w praktyce wygrywać z rynkiem. Nic więc dziwnego, że w błyskawicznym tempie zyskują na popularności i zachęcają coraz to nowych użytkowników do inwestowania.
Społecznościowa platforma inwestycyjna – podążanie za najlepszymi
Inwestowanie społecznościowe to bez wątpienia jeden z największych motorów napędzających rzesze młodych prywatnych inwestorów w Polsce. Jak sama nazwa wskazuje, aspekt społecznościowy umożliwia wymianę informacji z innymi inwestorami, obserwację tych najlepszych oraz aktywne kopiowanie ich ruchów.
Dzięki temu możliwe jest osiąganie dużych zysków bez konieczności ciągłej obserwacji wiadomości ekonomicznych, znajomości branży czy ciągłej, szczegółowej analizy poszczególnych akcji. Taka forma inwestowania daje szansę na wysoki zwrot z inwestycji, szczególnie jeżeli uwzględnimy ogromną oszczędność czasu, którą daje nauka bezpośrednio od aktywnych, doświadczonych inwestorów. Jak zostać inwestorem społecznościowym w praktyce?
Obserwuj, działaj, zarabiaj
Samodzielne wyszukiwanie aktywnych inwestorów w różnych kanałach może być niezwykle czasochłonne. Na szczęście nowoczesne platformy inwestycji społecznościowych niezwykle ułatwiły ten proces. Inwestowanie na takiej platformie dzieli się na kilka prostych kroków:
- Określenie interesującego Cię sposobu inwestycji. Niektórzy inwestorzy preferują tzw. day-trading, czyli otwieranie i zamykanie pozycji tego samego dnia. Inni wolą trzymać zakupione akcje czy waluty przez kilka dni, tygodni, a nawet miesięcy.
- Stworzenie listy odpowiednich inwestorów. Wystarczy znalezienie jednego lub kilku inwestorów, którzy inwestują wykorzystując wybrany przez Ciebie model działania.
- Uważna obserwacja ich działania, zadawanie pytań i systematyczna nauka oraz kopiowanie najlepszych
- Podzielenie środków na jeden lub więcej portfeli w zależności od liczby obserwowanych inwestorów
- Dokonanie zakupu wybranych instrumentów
- Obserwacja zmian kursów, reagowanie i adaptacja wybranej strategii
- Realizacja zysków
Jak długo potrwa hossa?
Obecnie Polska giełda zachowuje się umiarkowanie w porównaniu do światowych rynków. Chociaż aktywność i liczba indywidualnych inwestorów dynamicznie rośnie, wielu analityków spodziewa się dalszych wzrostów, zwłaszcza po wrześniowym zakwalifikowaniu Polski do grona 25 najbardziej rozwiniętych państw świata, co bez wątpienia będzie sprzyjać przypływowi kapitału na GPW. Oznacza to, że nadal jest jeszcze bardzo dużo miejsca dla tych, którzy chcieliby sami powiększyć swój majątek korzystając z fenomenu inwestycji społecznościowych, zanim zrobią to inni.